fbpx

Dzieci w śmietniku

Straż Miejska zabrała dzieci, by oddać je w ręce rodziców...
Straż Miejska zabrała dzieci, by oddać je w ręce rodziców...
Ulica, którą dochodzi się do środkowego przejazdu jest atrakcyjna, stoi na niej mnóstwo eleganckich sklepów. Mało kto wie, co dzieje się z tyłu, na przykład przy zakręcie na ulicę Kolejową, we wnęce koło stojącego tam słupa. To, że bardzo wiele osób robi sobie z tego miejsca szalet publiczny, to jedna sprawa. W upalny dzień, przechodząc obok tego miejsca można dosłownie paść pod wpływem unoszących się tam "woni". Okazuje się jednak, że w centrum miasta, za ciągiem sklepów na ulicy Czarnieckiego, od kilku dni nocują w kartonach dzieci...
Kilka dni temu dostaliśmy informację, że miejsce to jest "lokum" noclegowym dzieci, które wywodzą się najprawdopodobniej z tak zwanych "patologicznych rodzin". Rzeczywiście, na miejscu wskazanym przez naszego czytelnika w zasłoniętej ogromnym kartonem wnęce, znaleźliśmy dwóch chłopców owiniętych szczelnie śpiworami. Gdyby nie słabe odgłosy życia i widoczny kawałek buta nikt nie domyśliłby się, że śpią tam dzieci. Chwilę później przyjechała zaalarmowana przez nas Straż Miejska.
- Znam te dzieciaki z widzenia. - mówi właściciel pobliskiego sklepu. - To "wąchacze kleju", nie pierwszy raz już tu się ich widzi, zajmują się kradzieżami i wąchają... Zrobili sobie jak widać noclegownię, strach pomyśleć, gdyby tym dzieciom coś się stało, na przykład zaćpałyby się, nikt by o tym nie wiedział... Alarmowałem Straż Miejską już wczoraj, ale nikt się nie zjawił.
Obserwowaliśmy poczynania Straży Miejskiej. Dzieci zostały wyprowadzone z wnęki, spisano ich dane, sprawdzono co mają przy sobie, po czym wsadzono je do samochodu. Zapytaliśmy, co dalej stanie się z chłopcami.
- Zostaną oddani rodzicom - odpowiedział strażnik.
Straż Miejska zapytana o to, czemu nie interweniowała w dniu, kiedy dostała zgłoszenie odparła, że owszem, strażnicy byli tutaj, ale dzieci nie znaleźli.
Jeśli rzeczywiście chłopcy pochodzą z rodzin patologicznych, nasuwa się refleksja, że Straż Miejska zmarnowała tylko czas przyjeżdżając i zabierając je, by oddać rodzicom. Jeśli chłopcy przestraszyli się mundurowych, może na jakiś czas będą nocować w domu, jednak istnieje duże prawdopodobieństwo, że znajdą sobie kryjówkę po prostu trudniejszą do odkrycia przez inne osoby. Do kogo można mieć pretensje o to, że dwóch małych chłopców, zamroczonych narkotykiem śpi w centrum miasta, robiąc sobie lokum za kartonem? Do rodziców, którzy prawdopodobnie nigdy się nimi nie zainteresowali? Do pomocy społecznej, która powinna być dbać o dzieci pochodzące z rodzin patologicznych? Do władz odpowiedzialnych za pomoc rodzinie? A może tradycyjnie, zwyczajem zgorzkniałego, nic nie robiącego, narzekającego Polaka do: Pana Boga, Losu, Przeznaczenia...?
Dodaj komentarz
Regulamin zamieszczania komentarzy

Niniejszy regulamin podaje jedynie wytyczne a nie ścisłe reguły dotyczące publikacji komentarzy. Użytkownik publikuje swoje komentarze wyłącznie na własną odpowiedzialność. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez użytkowników.
Redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy bez podania przyczyny.
Użytkownik zamieszczając komentarz automatycznie wyraża zgodę na opublikowanie wypowiedzi zarówno w portalu jak i wykorzystaniu przez podmioty współpracujące.
Będziemy usuwać:
- komentarze zawierające treści sprzeczne z prawem
- komentarze zawierające treści propagujące przemoc i dyskryminację
- komentarze zawierające wulgaryzmy
- komentarze zawierające treści reklamowe
- spam
- komentarze zawierające wyłącznie odnośniki do innych stron
- komentarze zawierające treści obrażające inne osoby
- powtarzające się komentarze
- komentarze znacząco odbiegające od tematu

Wpisy zawierające uwagi, zastrzeżenia zarzuty lub inne treści pod adresem redakcji prosimy kierować bezpośrednio do redakcji. Umieszczone w komentarzach będą usuwane.

Poziom wypowiedzi zależy od osób piszących, dlatego zachęcamy do pisania zgodnie z zasadami ortografii a przede wszystkim na temat.

Komentarze są publikowane w sposób automatyczny niewymagający ingerencji administratora. Jeśli uważasz, że opublikowany komentarz łamie regulamin prosimy zgłosić ten fakt za pomocą odnośnika "Zgłoś administratorowi". Po zapoznaniu się zarówno z treścią komentarza jak i zgłoszenia administrator podejmie decyzję o zdjęciu komentarza z publikacji bądź pozostawieniu go.

Wszelkie kwestie sporne proszę kierować bezpośrednio do redakcji.

Administrator w sposób suwerenny i ostateczny podejmuje decyzję o zdjęciu komentarza z publikacji.
Jeśli z jakiegoś powodu nie zgadzasz się z podanymi tu wytycznymi nie zamieszczaj komentarza.


Regulamin obowiązuje od 2012-04-19