___

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.

Zrozumiałem

Wiadukt. Co zyskamy, co stracimy?

ilustracja.
ilustracja.
Nie da zaprzeczyć, że plany przedstawione w ostatnim czasie przez burmistrza dają nadzieję na wiele zmian w Ostródzie. Tyle, że jak się temu przyjrzeć z bliska, to narastają wątpliwości. Szybko, oby zrobić, oby wydać. Za rok wybory, więc karuzela obietnic zaczyna się rozkręcać. Wiadukt, komunikacja miejska, nowy cmentarz, plac koncertowy, strzelnica, basen, ścieżki rowerowe, powiększenie granic miasta i wiele innych. Cel – tu i teraz, wyraźnie przesłania inny, ważniejszy - dobrze i rozsądnie.

Pierwsze wzmianki o wiadukcie pojawiały się już w latach 90. Sporo się od tego czasu zmieniło. Było już raz zakupione opracowanie, teraz kupiono kolejne. Koncepcja powstała. Niestety jest to najwyraźniej dokument klasy: poufny. Urząd nie chce go udostępnić w całości i nie tłumaczy dlaczego. Przekłada terminy udostępnienia, a to przez tydzień milczy, by znowu podać nowy termin. Niestety urzędnicy jakoś nie kwapią się do pisemnego potwierdzanie przyczyny opóźnień. Gdy kolejny termin się zbliża znowu zapada cisza. Gdy w końcu na redakcyjną skrzynkę dociera e-mail z terminem udostępnia koncepcji wiaduktu (inny niż wskazany telefonicznie) jestem spokojniejszy, cierpliwie czekam. Prośbę o udostępnię koncepcji wiaduktu wysłałem do Urzędu Miejskiego w Ostródzie w dniu 9 lutego. Po wielu telefonach i prośbach z mojej strony, po telefonicznych zapewnieniach ze strony urzędu przyszło w końcu potwierdzenie - „informuję, iż kopię koncepcji budowy wiaduktu otrzymacie Państwo w poniedziałek 27.02.2017r.”.
27 luty minął, 28 luty minął, 1 marca dobiega końca. Koncepcji jak nie było, tak nie ma. Urzędnicy miejscy powodują, że mam mocno ugruntowane przekonanie, nawet pewność, że ich zapewniania są tyle warte, co napis wykonany patykiem na brzegu morza.

Czy burmistrz Czesław Najmowicz panuje nad pracą urzędu? Czy to on podejmuje decyzje? Czy w ogóle wie, co się dzieje w podległym mu magistracie? Wątpię. Jeśli przyjąć, że wie i panuje, to niestety działania jego pracowników oznaczają, iż utrudnia się dostęp do informacji z premedytacją.
Znane są mi przypadki, gdy informacja nie może być udostępniona, ponieważ nie ma pracownika a materiały są „u niego w szufladzie”. Czy nie wygląda to tak, jakby urząd był prywatnym folwarkiem, gdzie urzędnicy mają „prywatne informacje”?
Nie trudno się domyśleć, że pozyskanie wielu informacji z urzędu miejskiego jest uzależnione od tego, kto pyta. To już w moim mniemaniu zakrawa na patologię i działanie pozbawiane nie tylko profesjonalizmu, ale wręcz naruszające prawo.

Wracając do wiaduktu. Jeśli przyjąć optymistyczną wersję burmistrza, koszt jego budowy to kilkanaście milionów, raczej bliżej 20mln. Nawet gdy było to 30mln, to i tak mniej, niż wyliczali poprzednicy. Nadal to na tyle dużo, że miasto bez zewnętrznego finansowanie samo tego nie udźwignie. Przez zewnętrzne rozumiem, kredyt, emisję obligacji, dotację, konkurs, itp.
Zapowiedź rozpoczęcia budowy wiaduktu jeszcze w tym roku i oddanie z końcem 2018 roku trudno uznać za wiarygodną, ale nie niemożliwą. Czy informacje płynące z urzędu to wyłącznie propaganda sukcesu i pobożne życzenia, czy jednak zapowiedź konkretnych działań?

Przyglądając się planom można się domyśleć, że poza oczywistym wyeliminowaniem czekania przed zamkniętym szlabanem przejazdu kolejowego, znacznie zmieni się organizacja ruchu. Z dużym prawdopodobieństwem będzie ona niekorzystna dla ruchu na ulicach Stapińskiego, Sienkiewicza, Armii Krajowej, Herdera, Demokracji, Placu Tysiąclecia, 1 Dywizji i Grunwaldzkiej.

Na udostępnionym planie wiaduktu zaznaczyłem 5 miejsc, które są moim zdaniem ważne w kontekście budowy wiaduktu

  1. Dojazd do posesji przy ulicy Drwęckiej.

  2. Skrzyżowanie ulic Drwęcka - Plac Tysiąclecia

  3. Skrzyżowanie ulic Drwęcka - Stapińskiego

  4. Skrzyżowanie ulic Drwęcka - Demokracji (parking)

  5. Skrzyżowanie ulic Drwęcka - 1 Dywizji

Ilustracja.
Ilustracja.
Miejsca nr 1 i 2 są ze sobą połączone. Są to skrzyżowania położone blisko siebie. Otwartym pytaniem jest, dlaczego koncepcja nie uwzględnia ronda w tym miejscu? Wydaje się to oczywistym rozwiązaniem, tym bardziej, że jest miejsce na rondo dużych rozmiarów.

Miejsce nr 3 – Na planie nie widać w tym miejscu zejścia dla pieszych. Osoba, która wejdzie na chodnik od zachodniej strony ulicy Drwęckiej, idąc na wysokości ulicy 1 Dywizji lub idąc nieco powyżej ulicy Sienkiewicza przy dawnym banku, musi przejść odcinek do skrzyżowanie ulic Drwęcka - Plac Tysiąclecia i cofnąć się przez ulicę Św. Dominika Savio. To likwidacja naturalnego i oczywistego ciągu komunikacyjnego. W tym miejscu (nr 3) powinno pojawić się zejście dla pieszych z wiaduktu na ul. Stapińskiego. Wskazane byłoby łagodne zejście, nie schody.

Ilustracja.
Ilustracja.
Jest to tym bardziej ważne, gdyż przejścia dla pieszych pomiędzy chodnikami, w ciągu planowanego wiaduktu znajdują się od siebie w odległości ponad 400 metrów. Jeśli ktoś wejdzie na chodnik od wschodniej strony ul. Drwęckiej na wysokości ulicy 1 Dywizji, to zejdzie z niego dopiero na skrzyżowaniu ulic Drwęcka - Plac Tysiąclecia. Wejście na chodnik przy nowym wiadukcie powinno się znaleźć po obu stronach ulicy na wysokości ul. Sienkiewicza. Będzie ono wtedy w połowie planowanego odcinka wiaduktu (nr 4) . W ten sposób będzie można łatwo przejść nie tylko pomiędzy jedną a drugą stroną torów, ale i samej ul. Drwęckiej.

Ilustracja.
Ilustracja.
Kolejną sprawą jest brak ronda na skrzyżowaniu ulic Drwęcka – 1 Dywizji (nr 5). Nie trudno wyobrazić sobie korki w tym miejscu. Zwłaszcza, że ze słów burmistrza wynika, iż będzie to główny wjazd do wschodniej części miasta (w tym do MPEC i nowego cmentarza). Będzie to krótsza doga do tych miejsc, jednak jest pewne „ale”. Będzie to najprawdopodobniej jedyna droga dla samochodów ciężarowych jadących do firm z ulic Demokracji, MPEC i w przyszłości do kolejnych firm działających na terenie dawnego autodromu. Ulica 1 Dywizji nie jest na chwilę obecną przygotowana, ani do obsługi zwiększonego ruchu samochodów osobowych, tym bardziej dużych samochodów ciężarowych. Trudno też sobie wyobrazić, że mogą tam przejeżdżać autobusy jadące na nowy cmentarz. Prawdopodobnie nie będą też one jeździć ulicami Sienkiewicza, czy Armii Krajowej.

Każdy, kto rano jedzie ulicą Drwęcką do pracy i wraca z niej wie, ile samochodów wjeżdża i wyjeżdża z ulicy Demokracji. Po wybudowaniu wiaduktu wjazd na ulicę Demokracji zostanie skierowany z ulicy 1 Dywizji albo przez Sieniewicza i Armii Krajowej, obie wąskie i jednokierunkowe. Wracając z pracy kierowcy ponownie wjadą w ulicę 1 Dywizji, korkując skrzyżowanie przy liceum lub pojadą w górę ul. Sienkiewicza, by skręcić w jednokierunkową ulicę Herdera. Później czekać ich może długi postój na wjazd na ulicę Grunwaldzką. Dzień w dzień, 365 dni w roku.
Trzeba też powiedzieć, że Straż Pożarna będzie miała nieco dalej do południowo-wschodniej części miasta. Wiemy jak ważny jest czas dojazdu. Ten w przypadku ulicy Armii Krajowej Herdera i Sienkiewicza wydłuży się. Podobnie jak dojazd do ulicy Demokracji. Po wykonaniu wiaduktu nie będzie pod nim dodatkowego przejazdu przez tory.

W mojej ocenie wiadukt jest potrzebny. Wydolny układ komunikacyjny jest potrzebny Ostródzie, jak czyste powietrze. Zaznaczam jednak, że jest potrzeby system wydolny, nie kolejny komunikacyjny „potworek” w stylu „ronda” na przejazdach kolejowych. Tamten z jednej strony ułatwił, z innej utrudnił komunikację. Warto zatem szeroko konsultować, rozmawiać i słuchać opinii mieszkańców. Trzeba się nad tym tematem naprawdę głęboko pochylić.
Miasto do dnia dzisiejszego nie posiada żadnego opracowanie dotyczącego zmiany organizacji ruchu w obrębie tej inwestycji. Miasto nie ma też żadnego opracowania o wpływie tej budowy na ruch w mieście.

Trzeba też pamiętać, że budowa to wiele miesięcy koszmaru, gdyż jedyny przejazd Północ-Południe będzie możliwy wyłącznie ulicami Czarnieckiego-Mickiewicza, lub przez węzły drogi S7. Zapewne szczyt prac trafi się w okresie wakacyjnym. To są niestety nieuniknione konsekwencje budowy wiaduktu.

Moim zdaniem, aby zminimalizować problemy komunikacyjne przed, w trakcie i po budowie wiaduktu, trzeba najpierw załatwić sprawę rond (miejsca nr 2 i 5) oraz bezwzględnie trzeba wybudować od podstaw ulicę 1 Dywizji. Być może trzeba też wykonać budowę nowej ulicy przez Czerwone Koszary, od bramy przy ulicy Grunwaldzkiej do wiaduktu pod drogą S7 w ciągu ulicy Demokracji. Założenie jest takie, że nowo zakupiony teren po autodromie będzie się wypełniał nowymi firmami. Trzeba zatem już dziś myśleć o wydajnym ciągu komunikacyjnym z tamtą częścią miasta. Po zabudowaniu Czerwonych Koszar, będzie już za późno na nową drogę.

Budowa wiaduktu to nie tylko kwestia techniczna związana z jego wykonaniem i samą ulicą Drwęcką. Ta budowa wpłynie na ruch w znacznej części miasta. Trzeba to dobrze zaplanować. Pośpiech jest dalece niewskazany. Według burmistrza wiadukt ma być realizowany według koncepcji zaprojektuj i wybuduj. Przy okazji będzie wykonany remont całej ulicy Demokracji. To wszystko w 12 miesięcy.

Koncepcja wiaduktu na ulicy Drwęckiej w Ostródzie

Proszę o opinie, uwagi i propozycje. Warto rozmawiać, warto dyskutować, warto działać. Tylko tak ma się wpływ na bieg wydarzeń.

Komentarze  
# RE: Wiadukt. Co zyskamy, co stracimy?Marek 2017-03-01 22:00
Nie udostępniają bo ten wiadukt to jeden wielki bubel wymyślony na cele propagandy przez Geska. Słusznie Pan zauważył te niedoróbki.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
# wiaduktJaś 2017-03-01 22:25
W miejscu 2 rondo jak najbardziej, wtedy wjazd na posesję należałoby wykonać z ronda. Z Placu 1000 Lecia jest droga w kierunku cerkwi, są warunki by ją przedłużyć do Stapińskiego tylko dogadać trzeba by było się ze strażakami odnośnie gruntu. W miejscu 3 powinno być zejście. Gorzej jest już po drugiej stronie z bezpośrednim dojazdem do Sienkiewicza i Demokracji, ale czy do Demokracji nie będzie dojazdu po drodze serwisowej przy S7 ? Na OSM jest zaznaczona droga serwisowa. Z I Dywizji nie rondo tylko nakaz jazdy w prawo (do wiaduktu), a rondo wykonać w miejscu istniejącego zieleńca (odpowiednio wyprofilować jego rogi), a dojazd z I Dywizji puścić przez koszary i wyjazd na wysokości budynku Grunwaldzka 18, tak jak jest w MPZP. Na koszarach brakuje 1-2 dróg, połączenia 3KDW z 4KDW i 3KP, ale tam stoją "zabytki" na przeszkodzie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
# RE: Wiadukt. Co zyskamy, co stracimy?Azza 2017-03-01 22:27
Akurat koncepcja w miarę dobra, do niewielkich poprawek ale w samych założeniach świetnie zrobiona. Sama realizacja powinna być po otwarciu obwodnicy aby ruch nie obciążał miasta. Utrudnienia w ruchu będą stosunkowo niewielkie, Olsztyn dał radę z tramwajami mimo praktyczne zerowego planowania organizacji ruchu to my damy radę z jednym przejazdem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
# RE: Wiadukt. Co zyskamy, co stracimy?Tadeusz 2017-03-01 22:55
1 dywizji jest drogą prywatną należącą do firm które kupiły tereny na czerwonych koszarach. Myślę że koszt dostosowania jej do takiego ruchu to przedział 3-4 milionów zł. Najbardziej zadowolony będzie Ekobud bo budować tam będzie wieżowce. Zostaje problem połączenia demokracji z dywizji. Myślę że z wykupieniem gruntów i spełnieniem wszystkich warunków środowiskowych oraz ulicami dojazdowymi koszt inwestycji zamknie się w granicach 30-35 mln zł. A to nie rozwiąże problemów o których pisze autor artykułu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
# hmFredek 2017-03-02 18:56
A co ma budować baraki? Czworaki? Co ty bys chciał Tadeusz? Ziemi w mieście nie ma to i droga, droga ziemia to i budynki coraz wyższe, prosta sprawa czy dalej masz jakieś ale?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
# RE: hmTadeusz 2017-03-03 08:56
Mam bo wszystko w tym mieście robione jest pod jednego dewelopera. Po to 1 dywizji chce przejąć burmistrz i za pieniądze nasze wspólne zrobić deweloperowi dobrze. Niech sam zainwestuje w swoją drogę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
# no takFredek 2017-03-03 11:40
Ale widzisz, jeżeli miasto sprzedaje jakiś teren z przeznaczeniem na inwestycje to jest zobowiązane skomunikować i uzbroić ten teren. Zobacz co zrobiła gmina w kajkowie/górce. Przeznaczyli kawal ziemi pod inwestycje i uzbroili, wybudowali drogi, latarnie, wszystko. Inna sprawa że właściciel tej firmy ingeruje w pracę urzędu i to jest kuriozalne ale wiesz że nasze państwo jest tylko teoretyczne i jego organy nie działają jak powinny i tworzy się sitwa polityczno-biznesowa i rządzi miastami, takich miast jest wiele w kraju. Ale to inna kwestia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
# RE: no takTadeusz 2017-03-03 18:24
Tylko że ten inwestor nie kupił ziemi od miasta i kupił z pełną świadomością że będzie musiał wydać kilka milionów na budowę drogi. Na plebiscytowym osiedlu nie ma wielu ulic które trzeba wybudować a dla dewelopera wydaje się parę milionów. Co jest z tymi radnymi że głosują wszystkie głupoty burmistrza.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
# RE: Wiadukt. Co zyskamy, co stracimy?Robert 2017-03-01 23:21
Za kogo Pan się uważa Panie redaktorze?! Rozumiem, że jest Pan conajmniej inżynierem budownictwa i specjalistą od organizatorów z akcji ruchu w miastach?! Jak zwykle wie Pan lepiej. Naprawdę proszę nie narażać się na śmiedzność tego typu artykulikami.
W końcu może zostać rozwiązany problem zamkniętych przejazdów Panie wieczny malkontencie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
# Odpowiem tak.Jacek 2017-03-01 23:39
W dyskusji ważnym jest, by przed zabraniem głosu uważnie i ze zrozumieniem przeczytać tekst. Nie trzeba być zawodowym kierowcą rajdowym, by prowadzić samochód. Nie trzeba być specjalistą budownictwa, czy organizacji ruchu, by wiedzieć, że zamknięcie jednej ulicy zwiększa ruch na innej. Podałem co o tym sądzę, jak to widzę. Nie krytykuję, tylko pytam i przedstawiam własne wątpliwości. Masz uwagi, inne zdanie, propozycję, wątpliwości, napisz je, dyskutuj merytorycznie. Personalne wycieczki nie robią na mnie wrażenie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
# RE: Wiadukt. Co zyskamy, co stracimy?w PiSdu 2017-03-02 00:22
Gamoń jesteś, można przyczepić się do bardzo wielu elementów tego tekstu, ale nie do tego, że ktoś kto od wielu lat przygląda się sprawom miasta i mieszkańców, opisuje je i udostępnia zainteresowanym, zabiera głos w tak ważnej sprawie. Więcej, umożliwia wszystkim zainteresowanym otwartą dyskusję, o której to jaśnie panujący pożal się Boże burmistrz zapomniał. Anonimowy Roberciku, marudny krytyku, wysil się na więcej i posprawdzaj błędy zanim upublicznisz swoje wypociny.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
# Rozumiem,że Pan,Panie 2017-03-02 09:42
Robercie wyedukowany jest w stopniu umiarkowanym.Widać to po błędach ortograficznych.Moim zdaniem artykuł jest bardzo dobry i chwała za to Panu Jackowi,że pochyla się nad problemem.Sprawa dotyczy przecież nas wszystkich,więc można tutaj podzielić się swoimi uwagami.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
# RE: Wiadukt. Co zyskamy, co stracimy?Ryszard Ochódzki 2017-03-02 20:49
Robercie, nie denerwuj się. poproś dziewczyny o kako.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
# RE: Wiadukt. Co zyskamy, co stracimy?Mirek 2017-04-13 16:29
Gesek zdradza cię styl i błędy ortograficzne. Zajmij się rodziną i nie ..szczekaj
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
# wiaduktcnk 2017-03-02 08:19
Miejsca 1 i 2 zdecydowanie rondo – wyjazd z posesji przy Drwęckiej powinien być na wprost ulicy Plac 1000-lecia PP, oczywiście na rondo.
Miejsca 3 i 4 – na tym planie widać coś na kształt zejść po schodach. Jednak nie jest to zaznaczone na legendzie.
Miejsce 3 – czy Stapińskiego jest generatorem ruchu pieszego, to ja nie wiem. Tłumów tam nie widziałem nigdy, co najwyżej klienci marketów. Naturalne i oczywiste ciągi komunikacyjne mają to do siebie, że szybko ulegają zmianie (przykład – mamy chodnik i ścieżkę wydeptaną po trawniku, sadzimy żywopłot i ludzie muszą chodzić chodnikiem). Naprawdę uważam, że te „masy” mieszkańców idących Stapińskiego wejdą na wiadukt albo od 1000-lecia, albo schodami przy Stapińskiego (jeśli powstaną) lub też pójdą w stronę Czarnieckiego.
Miejsce 4 – jeśli nawet nie ma tam zaznaczonych schodów od strony LO, to i tak nie demonizowałbym sprawy braku przejścia na drugą stronę ulicy. To naprawdę nie są takie ludzkie potoki, jak chociażby na 1 i 2 przejeździe. Poza tym nie róbmy z ludzi niepełnosprawnych, którzy nie są w stanie przejść 100-200 metrów.
Miejsce 5 – tutaj zgodzę się po części z Jasiem, niby rondo po trójkącie (wystarczy wyprofilować zakręty), ale z I Dywizji dałbym nakaz w prawo lub na wprost na niby rondo. Ciężarówki do MPEC i do firm na Demokracji bezwzględnie przez drogę serwisową przy S7, nawet bez budowy wiaduktu. Koniec z rozjeżdżaniem miasta. Autobusy na nowy cmentarz to chyba z jakieś 5 lat po uruchomieniu, aż się trochę „zapełni”, bo kto będzie jeździł autobusami, jak tam będzie 20-30 grobów. Zaraz będzie nagonka, że jeżdżą muchowozy.
Również wjazd i wyjazd na I Dywizji dla samochodów osobowych spokojnie odbędzie się przez Herdera/Armii Krajowej. Jak Pan zauważył ruch jest tam nasilony tylko w chwili dojazdu do pracy i powrotu do pracy. Osobiście też wolałbym zjazd w stronę I Dywizji przy LO i podjazd w stronę Grunwaldzkiej przy dawnym banku, ale jak nie będzie, to przeżyjemy. Co do korków, to obecnie w godzinach szczytu są niemalże wszędzie. Oczywiście zwiększą się zwłaszcza w okolicach wiaduktu, bo sporo ludzi wybierze bezkolizyjny przejazd zamiast czekania na 1 i 2 przejeździe. Ale wg mnie nie ma lekarstwa na korki w godzinach szczytu.
Ze strażą pożarną to nie rozumiem argumentu. Obecnie jak zamkną przejazd to co wtedy? Jak Pan policzy czas dojazdu? Sama jazda czy jazda + czekanie? Nie widziałem rozwalania rogatek, czy specjalnego traktowania pojazdów uprzywilejowanych. W związku z powyższym śmiem twierdzić, że dojazd po wiadukcie będzie szybszy, niż dojazd z czekaniem przed opuszczonymi szlabanami.
Co do słuchania mieszkańców, to już to poruszałem przy zmianach w KM. Ludzie nie znają się tak na układaniu schematu KM, jak i na projektowaniu wiaduktów, że nie wspomnę o leczeniu, piłce nożnej czy polityce. Możemy sobie podyskutować, ale to na inżynierach (a później budowlańcach) będzie ciążyła odpowiedzialność za bezpieczeństwo konstrukcji i może stąd takie a nie inne rozwiązania.
Pośpiech jest wskazany – poprzednicy się nie śpieszyli, jeden nawet straszył kwotą 100 mln PLN za budowę. Nie śpieszyli się też ze zmianami w KM czy poszerzeniem granic miasta. No więc jak kolejny się nie pośpieszy, to znów będziemy w czarnej d… na kolejne lata. I nie mieszałbym do tego polityki partyjnej, bo ta ma w naszym samorządzie marginalne znaczenie.
Pozdrawiam
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
# czekanie, badania.Jaś 2017-03-02 10:07
Odnośnie badań, ciekawe czy takowe się odbyły na "Białych Koszarach", ruch duży, brak miejsc parkingowych, brak chodników, tylko dwa wyjazdy. Totalny chaos komunikacyjny, a jednak ludzie się tam pchają i żyją.

Odnośnie czekania. W okresie 2002 - 2012 zastępcą burmistrza, potem burmistrzem był Olgierd Dąbrowski (który chyba najbardziej krytykuje działania Najmowicza), 10 lat ! Więc czemu nie dopiął sprawy cmentarza w Morlinach, a teraz krytykuje lokalizację na autodromie, o modernizacji linii kolejowej też było wiadomo za jego czasów w urzędzie, więc czemu już wtedy nie lobbował za estakadą jak to ostatnio wymyślił (dla tych co nie wiedzą to modernizacja linii to koszt 78 mln zł, proponowana estakada to 200 mln zł). Sprawa dojazdów z Osiedla Plebiscytowego do S7 też była za jego czasów uzgadniana.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
# RE: czekanie, badania.Kejsjut 2017-03-02 14:41
Gesek weź się chłopie za robotę bo dopisz miasto potężnymi premiami a wiedzy zero. Ubliżasz mieszkańcom na tym forum. Już niedługo będzie o tobie głośno a właściwie o twoich podbojach które z pracą nie mają za dużo wspólnego.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
# RE: czekanie, badania.Jaś 2017-03-02 14:45
To chyba jakieś rodzinne, że wszędzie widzicie Gesków, Najmowiczów, Struków i innych.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
# TunelJa nie mogę 2017-03-02 10:40
Najlepszym rozwiązaniem (może trochę mniej realnym) byłaby budowa tunelu kolejowego od dworca aż za ostatni przejazd. Byłaby to inwestycja na lata, ale rozwiązywałaby wszystkie problemy komunikacyjne w mieście i do tego miasto zyskałoby trochę terenu (po torowisku). Była ostatnio opisywana tutaj taka koncepcja. Ja szedłbym raczej w tą stronę
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
# RE: TunelAzza 2017-03-07 22:17
Jak znajdziesz pół miliard złotych to śmiało można taką koncepcje urzeczywistnić ale podejrzewam, że nie masz. Ten wiadukt + drugi na środkowym przejeździe(to już większy wydatek i trzeba myśleć o nim już teraz) w przyszłości rozwiąże praktycznie problemy komunikacyjne w Ostródzie. Ruch po wybudowaniu S7 i S5 znacznie zmaleje w Ostródzie, zostanie praktycznie tylko ruch lokalny można zrobić jeszcze ze 2 ronda (np. na światłach) i korków nie będzie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
# RE: Wiadukt. Co zyskamy, co stracimy?Tomasz 2017-03-02 13:25
Ktoś tu - w kontekście utrudnień w ruchu, a nie procedowania projektu - poruszył temat Olsztyna i stwierdził:

"Olsztyn dał radę z tramwajami mimo praktyczne zerowego planowania organizacji ruchu to my damy radę z jednym przejazdem"

Więc skoro już wyciągamy przykład naszego wojewódzkiego miasta, to pamiętajmy, że Olsztyn, a dokładnie jego zarządcy, miał również gdzieś opinie kierowców, którzy z dróg korzystają na co dzień i w tej chwili jest komunikacyjnym koszmarem. Obecnie powstają kolejne projekty rozszerzania linii tramwajowej i kolejny raz urzędnicy olsztyńskiego magistratu traktują opinie kierowców jak nie warte uwagi marudzenie.

Nie idźmy tą drogą!

Olsztyn jest właśnie wspaniałym przykładem jak kończy się zarządzanie, gdzie "jedyny najmądrzejszy" podejmuje decyzje nie słuchając innych. Artykuł bardzo dobrze punktuje braki projektu, które należy porządnie przemyśleć i uzupełnić. A ponieważ cały projekt rzutuje na życie ogromu mieszkańców, szczególnie tych zmotoryzowanych, więc i ich opinii powinno się wysłuchać, a następnie uwzględnić.

Zaś co do opisanego w artykule ukrywania i niechęci do udostępnienia opracowania tego projektu, to jest to już kolejny przykład buty i urzędniczego chamstwa uprawianego przez Urząd Miasta w Ostródzie. I takie podejście niestety nie wpłynie pozytywnie na ewentualną realizację tego projektu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
# RE: Wiadukt. Co zyskamy, co stracimy?Azza 2017-03-07 22:27
To jak na razie jest tylko i wyłącznie koncepcja o czym wielu tu zapomina. Projekt nie został jeszcze opracowany a koncepcje potrafią się mocno różnić od projektu wykonawczego. Koncepcja powstała głównie po to aby rozpoznać ile faktycznie ten wiadukt będzie zajmował miejsca jak wyglądał. Na razie nie ma nawet najmniejszych uzgodnień więc o projekcie nie może być mowy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
# Wiaduktcnk 2017-03-02 14:21
Nie bedzie zadnego wiaduktu kolejowego czy tunelu. Nalezy o tym zapomniec. I nie wazne czy bedzie rzadzila prawica,lewica,centrum czy inne dziady. Tunel to bedzie w Lodzi, trzecim pod wzgledem ludnosci miescie w Polsce, gdzie ruch miesieczny jest wiekszy, niz u nas (na calej linii) w ciagu roku. Jesli ktos opowiada pierdoly o budowie wiaduktow albo tuneli dla pociagow na prowincji i na linii o drugo albo i trzeciorzednym znaczeniu, to chyba nie wie co mowi. Odnosnie Olsztyna I problemow z jazda, to tez chyba kogos ponioslo. Proponuje wyprawe do naprawde duzego miasta. Zreszta porownywac budowe i eksploatacje torowiska przecinajacego cale miasto do budowy i eksploatacji wiaduktu nad torami, to nie ta skala. I dlatego laicy nie powinni decydowac o rzeczach istotnych. Rozmowy, konsultacje, tlumaczenie - owszem, ale decyzje naleza do specjalistow.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
# RE: WiaduktAzza 2017-03-07 22:22
Co by nie mówić ale wiadukt jest jak najbardziej w zasięgu Ostródy. Coraz więcej miast buduje wiadukty w ostatnim czasie nawet Elbląg, chociaż on według mnie jest bardzo mądrze zarządzany pod względem komunikacyjnym.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
# koszaryFredek 2017-03-02 19:07
Po przeczytaniu tekstu oraz komentarzy stwierdzam że faktycznie niech miasto zajmie się zaprojektowaniem ulic w czerwonych koszarach żeby nie było takiego armageddonu jak w białych. Tam ma być 800 mieszkań plus pewnie market, firmy, sklepy. Będzie gorzej niż w białych jeżeli zostanie to co jest. Potrzebne są nowe ciągi komunikacyjne.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
# MPZPJaś 2017-03-02 19:56
Wpisz sobie w google MPZP Czerwone Koszary i Ci wyskoczy jak zostały wyznaczone ulice. Nic innego raczej tam się nie da wyczarować.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
# Dodatkowe informacjeJacek 2017-03-02 21:32
1) To, że ktoś nie widzi tłumów, nie oznacza, że ich tam nie ma. Tym bardziej nie oznacza tot, że zejście z wiaduktu w danym miejscu nie jest potrzebne. Ja też wielu rzeczy nie widzę, ale to nie oznacza, że muszę to odrzucać. Czy klient marketu nie zasługuje na chodnik? Czy musi ganiać kilkaset metrów dalej, bo komuś się nie chce zrobić zejścia z wiaduktu? Chodnik z Drwęckiej w Stąpińskiego jest, więc dlaczego ma być zlikwidowany?

2) Nikt tu nie robi problemów z przejściem się kilkaset metrów. Tylko po co likwidować naturalne i istniejące ciągi komunikacyjne? Czy budowa nowej drogi musi automatycznie oznaczać pogorszenie komunikacji dla pieszych? Drogi są też dla pieszych. Idąc tym tokiem rozumowania, po co robić chodnik wzdłuż Drwęckiej. Niech wszyscy idą dookoła. Będzie zdrowiej. Samochody zostawiamy na rogatkach. Po co jeździć, skoro można się przejść.

3) Nie da się nakazać ciężarówkom jazdy drogą, której nie ma i nie będzie. Węzeł Południe nie będzie połączony z ul. Demokracji. Nic takiego na planach nie znalazłem. Fragment pomiędzy skrajnymi odcinkami drogi serwisowej prawdopodobnie zostanie w takiej wersji, jaka jest obecnie. Ja bym nie zaryzykował jazdy ciężarówką w tamtym miejscu.

4) Jak się teraz nie zaplanuje dogi do cmentarza, to później nie będzie już problemu z autobusami. Zwyczajnie tam nie dojadą. Chyba, że te najmniejsze busy.

5) Istotnie ruch jest nasilony rano i 15-16. Tylko w pozostałych porach ruch cudownie nie zniknie. Jakoś trzeba dojechać. Więc na Sienkiewicza/Herdera/Armi i Krajowej też wzrośnie, to pewne.

6) Straż Pożarną proszę potraktować informacyjne. To nie jest argument przeciw. Ale jak już o tym piszemy to podam przykład. Przy otwartym przejeździe, bo przecież są czasami otwarte, straż przykładowo do budynku przy Sienkiewicz 15 ma raptem 290m. Po wybudowaniu wiaduktu ta droga wydłuży się do 1,19-1,35 km. Widać różnicę?

7) Nawet mi przez myśl nie przeszło zastępować inżynierów, czy budowlańców. Zapewne nikt z mieszkańców nie ma zamiaru tego robić. Wykonanie to jedno, ale zaplanowanie to drugie. Tu właśnie widzę rolę mieszkańców, którzy mają szansę na tym etapie wyartykułować swoje oczekiwania. Ile by ich nie było, jest to cenne źródło informacji dla zamawiającego i wykonawcy. Może lepiej to zrobić, bo ma wiedzę o oczekiwaniach/potrzebach, których może nie dostrzegać. Chyba, że nikogo to nie interesuje i z założenia zrobi się tak, jak to urzędnikowi pasuje. Przykład mamy przy środkowym przejeździe. Kolejnym przykładem jest brak przejścia pomiędzy ulicami Gizewiusza a Krótką. Nikt tego nie zgłosił na etapie konsultacji. A jak już budowa S7 ruszyła, to było zdziwienie i pretensje na spotkaniu. Niesłuszne zresztą. Ale tak właśnie kończy się robienie konsultacji na kolanie, byle były na papierze. Czas z tym skończyć

8) Pośpiech nie jest wskazany. Wydać kasę potrafi każdy głupi. Mądry 100 razy się zastanowi, zaplanuje i zrobi tak, żeby nie trzeba było poprawiać i po wszystkim kombinować. Czekamy tyle lat, kolejny rok nic w tym temacie nie zmieni.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
# wiaduktcnk 2017-03-03 08:04
Ale w takim razie po co wiadukt ma być wybudowany? Czy dlatego, że ten czy inny burmistrz ma go sobie wpisać do CV, świta nastrzela fotek z otwarcia, a dziekan skasuje za pokropek? Czy też dlatego, że mamy problem z wiecznie zamykanym na 5-10 min przejazdem co paraliżuje ruch kołowy i pieszy? Dlaczego więc Pan z uporem maniaka porównuje sytuację z otwartymi przejazdami do przejazdu/przejścia po wiadukcie? Jeśli jest tak dobrze, to po co wydawać tyle kasy na wiadukt? Jeśli przy otwartych rogatkach nie ma większych problemów, nawet w szczycie, to może zlikwidujmy rogatki? Co po krótszej odległościowo drodze, jak przy zamkniętych rogatkach droga wydłuży się czasowo? Dlatego laicy nie powinni decydować o takich rzeczach.

Ad1)
Jestem tam średnio co trzeci dzień w godzinach szczytu, nadal uważam, że nie ma tam tłumów. Klienci marketów lub inni piesi, gdy porównają sobie czas wejścia na wiadukt z czasem oczekiwania przy opuszczonych szlabanach, to zauważą zysk czasowy. Z koncepcji wynika, że przejście ze Stapińskiego na Drwęcką zostanie (skoro jest dojazd pod wiaduktem na Mazurską, jest i chodnik – widać dokładnie). Czy tylko ja widzę coś na kształt schodów odchodzących od chodnika przy Stapińskiego na wiadukt (brak tego symbolu na legendzie, więc nie jest to mur oporowy)? Więc może poczekajmy z rzucaniem gromami na dokładne informacje.
Ad2)
Przy zamkniętym przejeździe sytuacja tak pieszych i kierowców jest gorsza, niż przy najeździe na wiadukt. Reszty nie skomentuje, bo jest bez sensu.
Ad3)
Wjazd na drogę serwisową ma być z DK 16 od strony Olsztyna przed węzłem z S7. Utwardzamy brakujący kawałek i mamy dojazd do samej Demokracji pod wiaduktem S7. W mieście ustawiamy odpowiednie znaki zakazu i mamy problem ciężarówek z głowy.
Ad4)
Nie neguję drogi do nowego cmentarza, tylko fakt puszczania autobusów od jego uruchomienia. Drogi ciasne? Wjazd jednokierunkowy przez Czerwone Koszary, wyjazd przez I Dywizji. Słabe? Taniej wyjdzie przebudować i wzmocnić, niż robić kombinacje z wiaduktem. Tu tez musimy poczekać na dokładniejsze informacje. Przypominam to jest koncepcja wiaduktu, a nie projekt budowlany czy projekt docelowej organizacji ruchu.
Ad5)
Nigdzie nie pisałem o znikającym ruchu, tylko o nasileniu w godzinach szczytu. Podobnie jest w całym mieście. Problem będzie się nasilał, bo społeczeństwo się bogaci i aut będzie przybywało. Pytanie czy łatwiej będzie jadącym na/z Demokracji włączyć się do ruchu przy obecnym stanie, czy wjechać innymi ulicami na wiadukt?
Ad6)
Przy zamkniętym przejeździe, bo przecież problemem jest, że jest wiecznie zamknięty, straż przykładowo do budynku przy Sienkiewicza 15 ma raptem 290m, ale stoi przy rogatkach 5-10 min. Po wybudowaniu wiaduktu ta droga wydłuży się do 1,19-1,35 km, ale czasowo skróci się do 3 min, bo straż nie utknie na przejeździe. Widać różnicę?
Ad7)
Pełna zgoda. Od siebie dodam, że na konsultacje w innych miastach, które miałem okazje zaliczyć, przychodzi garstka osób lub grupa krzykaczy. Jako społeczeństwo nie dorośliśmy do pewnych możliwości, nie umiemy korzystać z przywilejów.
Ad8)
Ja ma dość czekania. Dość czekania na zmiany w KM, dość czekania na wiadukt, dość czekania na inne rzeczy. Efektem czekania będzie to, że moje czy Pana dzieci uciekną do Olsztyna, Gdańska czy Warszawy, gdzie się działa, a nie wiecznie czeka. Narzekamy na władze lokalne i centralne, że nic nie robią. A jak robią, to narzekamy, że robią za szybko albo źle albo nie po naszej myśli. Taka ludzka mentalność.

Kończąc mam nadzieję, że wie Pan, iż wiadukt w tym miejscu, to jedyna możliwość pokonania bezkolizyjnie torów kolejowych. Nie ma szans na estakadę kolejową czy tunel kolejowy. Chyba jest Pan realistą?
Pozdrawiam
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
# RE: wiaduktJack 2017-03-03 09:04
No to Gesek po takich wypocinach 20 tyś premii dostanie. Przecież wszyscy wiedzą o co chodzi w tym wiadukcie dlaczego akurat teraz.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
# PRL bisfram 2017-03-03 19:36
Czysty akcjonizm. Temu "niedorośniętemu" społeczeństwu należy się najpierw plan organizacji ruchu w mieście, przy założonej budowie wiaduktu. Bo nad tym można dyskutować. I od tego trzeba zacząć.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
# chwilowa protezasen 2017-03-04 12:09
Ten projekt to chwilowa proteza, nie wytrzyma próby czasu i stanie się jedynie zakałą wizerunku miasta, a nie rozwiązaniem problemów komunikacyjnych Ostródy. Zwykły zabieg przedwyborczy, tak to widzę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
# RE: Wiadukt. Co zyskamy, co stracimy?Ryszard Ochódzki 2017-03-05 19:22
Poczekajmy na kolejny numer informatora miejskiego (może już na święta) może Pan Burmistrz już poda konkretne terminy z których będzie można go sprawdzić/rozliczyć przed wyborami.
p.s. Panie Norbercie Gesek proszę o zajęcie się monitoringiem w mieście. Przy placu zabaw na Mickiewicza jest kamera a samochody poruszają się po ścieżce rowerowej. (Brak reakcji będzie świadczył o bezczynności)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
# wiaduktJaś 2017-03-06 14:17
Panie Jacku, ma Pan doświadczenie to proszę zdobyć poprzednią koncepcję wiaduktu, w której to podobno były uwzględnione dojazdy do Sienkiewicza, Stapińskiego.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
# RE: wiaduktAzza 2017-03-07 22:18
Poprzednia to chyba był wiadukt na mazurskiej i demokracji, według mnie niepotrzebne nadrabiania kilometrów.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
Dodaj komentarz
Regulamin zamieszczania komentarzy

Niniejszy regulamin podaje jedynie wytyczne a nie ścisłe reguły dotyczące publikacji komentarzy. Użytkownik publikuje swoje komentarze wyłącznie na własną odpowiedzialność. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez użytkowników.
Redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy bez podania przyczyny.
Użytkownik zamieszczając komentarz automatycznie wyraża zgodę na opublikowanie wypowiedzi zarówno w portalu jak i wykorzystaniu przez podmioty współpracujące.
Będziemy usuwać:
- komentarze zawierające treści sprzeczne z prawem
- komentarze zawierające treści propagujące przemoc i dyskryminację
- komentarze zawierające wulgaryzmy
- komentarze zawierające treści reklamowe
- spam
- komentarze zawierające wyłącznie odnośniki do innych stron
- komentarze zawierające treści obrażające inne osoby
- powtarzające się komentarze
- komentarze znacząco odbiegające od tematu

Wpisy zawierające uwagi, zastrzeżenia zarzuty lub inne treści pod adresem redakcji prosimy kierować bezpośrednio do redakcji. Umieszczone w komentarzach będą usuwane.

Poziom wypowiedzi zależy od osób piszących, dlatego zachęcamy do pisania zgodnie z zasadami ortografii a przede wszystkim na temat.

Komentarze są publikowane w sposób automatyczny niewymagający ingerencji administratora. Jeśli uważasz, że opublikowany komentarz łamie regulamin prosimy zgłosić ten fakt za pomocą odnośnika "Zgłoś administratorowi". Po zapoznaniu się zarówno z treścią komentarza jak i zgłoszenia administrator podejmie decyzję o zdjęciu komentarza z publikacji bądź pozostawieniu go.

Wszelkie kwestie sporne proszę kierować bezpośrednio do redakcji.

Administrator w sposób suwerenny i ostateczny podejmuje decyzję o zdjęciu komentarza z publikacji.
Jeśli z jakiegoś powodu nie zgadzasz się z podanymi tu wytycznymi nie zamieszczaj komentarza.


Regulamin obowiązuje od 2012-04-19